• Wpisów: 50
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:42
  • Licznik odwiedzin: 1 479 / 833 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
frugooosek
 
ze tak powiem 2 trzesienia ziemi w ciagu tygodnia to troche za duzo jak na mnie...
 

frugooosek
 
czekam na samolot wlasnie i juz tesknie. kocham bolonie kocham ten jebany kraj !
 

frugooosek
 
zapieralam sie nogami i rekami przed tym wyjazdem, po tygodniu czulam sie juz super a teraz to w sumie moglabym tu zamieszkac. no i przede wszystkim, zycie badz co badz na wlasna reke jest zajebiste.
 

frugooosek
 
Bolonia jest piekna. wszedzie stare budynki, atmosfera studenckiego zycia, temperatury z dnia na dzien coraz wyzsze, imprezy przednie. szkoda tylko, ze sami wlosi zawodzą. po tygodniu wychodzi na to, ze spotykam tylko tych z poludnia, przesadnie nachalnych, ktorzy chca za Ciebie wyjsc a potem sie okazuje, ze tak naprawde od dluzszego czasu sa w zwiazku. nie rozumieja slowa "nie". dlatego uwazam, ze polacy sa o niebo lepsi, chociaz i tutaj zdarzaja sie jakies mendy. mit latwej do zdobycia polki jest podobno podtrzymywany. szwaby codziennie chwala sie nowymi polskimi zdobyczami. i jak tu zachowac twarz? wino jest tanie, jedzenie drogie, trzeba znalezc zloty srodek :D wspolokatorzy sa naprawde fajni, kebaby ciche ale takie do rany  przyloz. polka jest zajebista, dobry kompan do zabawy. wloch to typowy wloch, ale prawdopodobnie gej, jeszcze do tego nie doszlysmy. w kazdym razie zaczyna sie bardzo ciekawie!:)
 

frugooosek
 
czemu bilety lotnicze sa takie drogie? slowo daje, jesli inwestycja w erasmus mi sie nie zwroci, to chyba rzuce studia, stane na zmywaku i bede rodzicom miesiecznie wszystkie pieniadze oddawac... zeby za 2 tyg w ojczyznie placic 1000...
  • awatar klouyy: ja nie mogę teraz narzekać, bo bilety na trasie WAWA-ROMA w listopadzie z wizzair kosztują ok. 200zł w obie strony ;p i jak tu nie skorzystać ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

frugooosek
 
za 5 dni wsiadam a autokar i zmierzam do Bolonii. Jedyne czego jestem pewna to to, że to będzie jakiś przełom. I chyba w gruncie rzeczy na to liczę. za bardzo przywyklam do dotychczasowego zycia. Strasznie się cieszę, że za tydzień o tej porze będę popijać wińsko z moimi polsko-włosko-tureckimi wspólokatorami, pierwszy raz od dawna bez papierosa w dłoni (wysokie ceny dobrą okazją do rzucenia, hehe), zagryzając kromką chleba (powód jak wyżej). Z drugiej strony jestem pełna obaw. Jak ja się spakuję na pół roku w walizkę, której jeszcze nie posiadam. A co jak ludzie zawiodą. a Co jak nie dam rady. Poza tym  na własnej imprezie pożegnalnej poczułam, że nie chcę opuszczac na tak dlugo tych ludzi. Bo w sumie to nie zawiedli mnie nigdy. No i stawili się jak tłumnie jak jeden mąż aby ostatni raz przed odjazdem napić się ze mną piwa. Naprawdę, wzruszyłam się, a ja się prawie nigdy nie wzruszam.

opuszczam jednak na szczescie kraj dziwnych ludzi, ktorzy nie wiedzą czego chcą. zawracają dupę a potem robią niespodziewany odwrót..
 

frugooosek
 
Pierdol sie swiecie. chyba pierwszy raz naprawde ciesze sie, ze spierdalam z tego kraju az na pol roku.
  • awatar Dzunior: gdzie uciekasz ??
  • awatar frugooosek: do bolonii, na pol roku :)
  • awatar klouyy: szkoda tylko, że tak rzadko piszesz:) jak ci jest w italii?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

frugooosek
 
Co się przez te pół roku zmieniło?
Dostałam się na esn do bolonii, utwierdziłam się w przekonaniu, że przypadkowo spotkani ludzie są najlepsi, że z niektórymi nie warto, z niektórymi wręcz przeciwnie. Rodzina mi się rozrosła, podupadłam na zdrowiu (wedle powiedzenia "jaki nowy rok taki cały rok"), straciłam kondycję. Mam nową pracę, którą przy odrobinie szczęścia będę mieć też po powrocie z Italii. no i jakims cudem po 3 minutach znajomosci zdolalam tak się kimś zaaferować, że od 3 dni wszystko leci mi z rąk. najlepsze, że nie wiem nic. zero imienia,ksywy, nie wiem gdzie pracuje, uczy się itd. nawet nie pamiętam jak wygląda. i głowę bym dała, że gdyby nie było alkoholu, to nawet bym nie zwróciła uwagi! chyba Małgosi po prostu brakuje męskiego pierwiastka w życiu.
a teraz zamiast ogarniać się do sesji, siedzę, marzę, zastanawiam się czy warto wyjść na imprezę, mam zapierdol na fejsie, a w tak czarnej dupie jak jestem teraz to dawno nie byłam.
AHOJ
 

frugooosek
 
Znane są już podpisane umowy na ERASMUS w 2011/2012. Ofert jest miliard, ja nie bardzo widzę różnice między poszczególnymi profilami, muszę wybrać 3 pozycje do ok 20 stycznia. nie bardzo wiem czy w ogóle chcę tam jechać. z jednej strony czuję potrzebę, z drugiej boję się, że nie dam sobie rady i że będę tęsknić. a może poczekać do IV roku, żeby mieć w kieszeni już zaliczone 3 lata... zestresowałam się strasznie. pomocy!
 

frugooosek
 
i znowu powrót do rzeczywistości